Ślub w Ryglicach | Sesja w deszczu

Ślub w Ryglicach. Miałem tutaj już okazję kilka razy fotografować. Fascynują mnie te tereny. Piękne pagórkowate rejony, z których rozpościerają się bajkowe pejzaże. Wiele otwartych przestrzeni, z których można obserwować góry, łąki, lasy. No i wisienka na torcie. Architektoniczne cudo. Czyli kościół w Ryglicach. Piękny na zewnątrz. Trudny wewnątrz, ale wdzięczny.

Ślub Eweliny i Bartka to wspomnienie lata i ciepłych dni, pisane z dzisiejszej perspektywy minus czterech stopni. Dziś ich uśmiech spokojnie topiłby śniegi. W lipcu dodawał jeszcze kilka dodatkowych stopni do dobrej aury.

Zachęcam Was do spojrzenia w dół na reportaż z ich dnia ślubu. Choć ułożyłem go, w sporej jak na mnie, liczbie zdjęć czarno- białych, to uważam ten dzień za pełen koloru i barw. Nie jest też przydługawy, bo chcę abyście wytrzymali do wisienki na torcie.

Co jeszcze Was tam czeka. Z pewnością zjawiskowa kreacja Eweliny. Bajkowa wręcz. Dużo ciekawych, reportażowych planów, nieco emocji, obowiązkowo dużo uśmiechu. A na koniec

SESJA W DESZCZU.

No tak. Zdarza się i tak. Chociaż przyniosła nam nieco większą dawkę stresu i obaw, niż taka wykonywana ze słoneczkiem w tle. Sierpień plecień bo przeplata, raz burza, raz deszcz, raz 37 stopni w cieniu. Zaczęło się dość zabawnie, bo czekając na nowożeńców w umówionym miejscu widziałem jak chmurki wesoło kłębią się i czernieją. Ewelina z Bartkiem mieli mocne wejście, bo podjechali wraz z pierwszym grzmotem i błyskami piorunów w tle. Co tu robić, jak to jeden z niewielu terminów, jakie mogliśmy przeznaczyć na sesję (proza życia nas goniła)? Robić swoje. Przeczekać. Dać szansę innej niż „plenerowej pogodzie”. Sesja w deszczu, ale za to w bardzo zmieniających się warunkach (ciekawym ujęciem miała być para na tle mglistych gór, ale zanim wysiedliśmy z samochodu, to góry spowiła gęsta mgła, trwało to niecałą minutę, wtedy nie zdążyliśmy).

Finalnie uważam to spotkanie za bardzo udane. Moje wszystkie trzy szare komórki zderzały się ze sobą niczym w zderzaczu hadronów, by znaleźć miejsce, wykorzystać światło, a przede wszystkim uważać na suknię, która mogłaby szybko stracić swój urok, w przypadku nadmiernego zmoczenia.

Kilka fotografii z pleneru w deszczowej aurze znajdziecie tuż po obejrzeniu reportażu. Do obu Was gorąco zachęcam.

fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa Kościół w Ryglicach Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Zalasowa Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Zalasowa Marcin Głuszek pierwszy taniec fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Zalasowa Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Zalasowa Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek fotografia ślubna Tarnów Panorama Zalasowa wesele Ryglice Marcin Głuszek

 

 

***

**

***

 

a teraz czas na….

 

PLENER W DESZCZU

Oto i sesja w deszczowej aurze. Sytuacja niecodzienna, ale ta dawka uśmiechu rekompensuje wszystko. Ewelina i Bartek w odsłonie plenerowej.

fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu fotograf ślubny Tarnów; Marcin Głuszek ; sesja ślubna w deszczu; Kąśna Dolna

Leave A

Comment