Ślub, że HO HO! Inaczej nie będzie. Bo jak spotykają się dwa żywioły (w tym wypadku ogień z ogniem!), to musi być gorąco. I było. Pomimo oberwania chmury, które w tym przypadku samo z siebie odpuściło. Fantastyczni goście, zabawa, uśmiech, radość. Czego chcieć więcej. Zdjęć? Są, poniżej. Zapraszam na reportaż z dnia ślubu.

001002003004sukienka ślubna007008009010011012013014015016017018019020021023024025026027

03003103203303403503603703803904004104204304404504604704804905005105205305405505605705806005061062063064065066067068069070071072073074075076077078079080081082083084085086087088089090091092093094095096097098100101102103104105106107108109110112113114115116117118119121122123124125126127128129130131132134135136137